dodano: 2016-12-31

Szkolne Jasełka

Karta z pamiętnika Czwórkowiczów, Czwartek, 22 grudnia 2016 r.

Ten dzień  był wyjątkowy. Większość z nas była ubrana na galowo, ale byli i tacy, którzy przywdziali zgoła inne stroje. Były maluchy w „owczych skórach”, Pastuszkowie oraz Pastuszki, byli Królowie, Anioły, aktorzy odgrywający role członków zwyczajnej polskiej rodziny, niezwyczajna Babcia i jedna Nadzwyczajna Rodzina. Zapowiadały się wyjątkowe Jasełka i... takie też były. Było na poważnie i z humorem. Tekst mówiony i śpiewany. Na siedząco, stojąco i na leżąco. Na naszej szkolnej „scenie” naprawdę dużo się działo! Bardzo podobały nam się wszystkie występy. Nauczyciele świetnie poradzili sobie z rolami – prawie tak dobrze, jak my:-)




Przedszkolaki dały z siebie wszystko. Folk Dance jak zawsze zachwycał. A gimnazjaliści zaskoczyli nas układem choreograficznym. Było wzruszająco i refleksyjnie do momentu... gdy na sali pojawił się przysadzisty gość w czerwonym kubraczku i z białą brodą...Tak, tak, dobrze zgadliście. Miał na imię Mikołaj (i nie był to pan Mikołaj, którego mamy w Czwórce na co dzień;-) Jego przybycie wywołało poruszenie i ekscytację. Nic dziwnego, wszyscy wiedzieliśmy, że już niebawem otrzymamy prezenty.

 Nie mogliśmy zamknąć ust ze zdziwienia, gdy po powrocie do klas zobaczyliśmy tam Mikołaja. Już na nas czekał. Jak On to zrobił?